Zdaniem Proboszcza

Przenosimy odprawianie o godz. 14.00 Mszy św. na Starym Cmentarzu do kościoła św. Jadwigi. Dlaczego? Do 2003 roku msza była w celebrowana w kościele. Od 2004 roku zaproponowaliśmy odprawianie na cmentarzu licząc na odpowiednie skupienie i przeżywanie nad grobami bliskich zbawczej ofiary Chrystusa. Niestety fakty z ostatnich lat (przechodzenie przed ołtarzem, przeszkadzanie niewielkiej grupce wiernych rzeczywiście uczestniczących we Mszy, rozmowy towarzyskie podczas celebracji), skłoniły nas do powrotu ze sprawowaniem Mszy św. w godnych warunkach czyli w kościele. Smutnym faktem jest to, że katolicy odwiedzający groby bliskich nie potrafią uszanować czasu sprawowanej Ofiary Chrystusa. Ważny jest jedynie ich czas. Ale do czasu.

Niepełnosprawność jakiejś liczby osób, niestety będzie towarzyszyła ludzkości, pomimo stosowania nieetycznych form eliminacji zarodków ludzkich czy segregacji pozaustrojowej tzw. materiału genetycznego. Dlatego nasza powinność wobec niepełnosprawności powinna być wpajana młodemu pokoleniu, by budować ich prawdziwe człowieczeństwo oparte na przykazaniu miłości bliźniego. Przy naszej parafii prowadzimy już od prawie trzydziestu lat duszpasterstwo integracyjne dzieci i osób niepełnosprawnych. Po pandemicznej przerwie powróciliśmy do comiesięcznych spotkań, które były oczekiwane tak przez dzieci jaki i przez ich rodziców. Przygotowaniem takich spotkań zajmuje się spora grupa osób: wolontariat, kiedyś I Gimnazjum Miejskiego a obecnie Szkoły Podstawowej Nr 9 wraz z nauczycielami, Zespół Caritasu, Siostry Służebniczki, Wydział Edukacji Urzędu Miasta. Dziękuję wszystkim zaangażowanym i zachęcam do wytrwałości  w tej posłudze ludziom potrzebującym naszego wsparcia i miłości. Może kiedyś usłyszymy: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. (Mt 25,40)

Misje Święte zakończone i wielu pyta mnie o sukces tego wydarzenia. Otóż tego rodzaju ćwiczeń duchowych nie da się zmierzyć kategoriami sukcesu. Sprawy duchowe to inny wymiar rzeczywistości i trzeba go również oddzielić od emocji, uczuć czy jakiegoś statystycznego postrzegania. Kto inny sieje, kto inny zbiera – ta prawda jest bardzo widoczna. Należy cieszyć się z tych wiernych, którzy poważnie potraktowali czas Misji Świętych. Nieco obawiałem się udziału młodzieży i muszę przyznać, że młodzi zaskoczyli swoją obecnością. Wszyscy nie przyszli, ale większość i to jest jakimś nowym znakiem czasu. Jednak potrzeby duchowe są obecne u młodych, zdominowanych zdawałoby się przez życie wirtualne i sukces konsumpcyjny.

Zastanawiam się nad potrzebą ożywiania wiary. Obserwacje niestety nie napawają optymizmem, gdyż większość katolików uważa się za wierzących, którym już nic nie brakuje, tylko szczęśliwej wieczności. Weryfikacja takich postaw jest łatwa, wystarczy tylko poruszyć w rozmowie jakiś temat związany z wiarą a oni milczą  lub szybko przechodzą do krytyki kościoła a najlepiej duchownych opartej na medialnych doniesieniach lub swoich interpretacjach. To nie jest prawdziwa wiara: ta ewangeliczna, ta oparta o tradycję Kościoła, ta która potrafi z miłością spojrzeć nawet na największego grzesznika. Przyglądnij się swojej wierze i przyjdź na Misje Święte, gdyż wiara nie tylko rodzi się ze słuchania lecz także umacnia się przez słuchanie a nie gadanie.

Ukazujące się w internecie informacje o Kościele Katolickim często spotykają się z falą zazwyczaj nieprzyjemnych komentarzy. W tychże komentarzach pojawiają się też głosy o potrzebie reformy parafii, instytucji kościelnych, czy też samego Kościoła.  Może i te osoby mają wiele racji, ale dlaczego nie angażują się w działanie parafii a tylko za pomocą klawiatury i anonimowości prezentują swoje racje. Wprawdzie Kodeks Prawa Kanonicznego ustanawia proboszcza jako osobę odpowiedzialną za parafię, ale również dopuszcza czy wręcz zachęca do tworzenia rozmaitych gremiów pomagających lepiej oceniać sytuacje parafian i podejmować właściwe działania. Trzeba rozmawiać, żeby lepiej rozumieć rzeczywistość i lepiej prowadzić działania duszpasterskie.  W Diecezji Tarnowskiej już od 1992 roku działają w parafiach Rady Duszpasterskie. Kto może zostać członkiem takiej Rady? Każdy pełnoletni parafianin, praktykujący i mający jakieś rozeznanie w funkcjonowaniu parafii. Pełnienie tej funkcji nie wiąże się z jakimś nadmiernym obciążeniem czasowym (2-4 spotkania w roku) ani wydatkami materialnymi. Trzeba umieć obserwować życie i dzielić się spostrzeżeniami w tym celu, aby im zaradzić tak w sferze ducha jak i w potrzebach życiowych.

Zachęcam do kandydowania wszystkich parafian - młodych małżonków, emerytów i młodzież pełnoletnią, zasobnych i ubogich. Zgoda na kandydowanie jest wyrazem odpowiedzialności za Kościół, który przecież tworzymy. Przypomnę: Rada naszej parafii liczy 25 osób; 15 z wyboru, tak wiec musimy mieć przynajmniej 15 kandydatów; 5 osób z urzędu i 5 osób ze wskazania proboszcza.