Zdaniem Proboszcza

Raz po raz powraca problem związany z pełnieniem funkcji rodzica chrzestnego. Wielu jest niezadowolonych z powodu odmowy zgody na pełnienie takiej roli. Otóż w dobie powszechnego dostępu do informacji przez internet dziwię się osobom, które nie potrafią znaleźć na stronach internetowych informacji, kto może pełnić taką funkcję. Już na katechezie jasno to było podawane: chrzestnym może być osoba wierząca, praktykująca i żyjąca w małżeństwie sakramentalnym! Tylko tyle a może i aż tyle gdyż zdarzają się osoby proponowane na chrzestnych, które ostatni raz były do spowiedzi przy bierzmowaniu, nie mają ślubu a kościół parafialny widziały w ostatnich latach tylko zza okien swojego samochodu. Rozumiem, że dzisiaj jest coraz trudniej znaleźć chętnych do tej roli nawet w gronie własnej rodziny, ale nie można się zgodzić na to, by chrzestny mający z założenia pomagać rodzicom dziecka w kształtowaniu jego wiary był osobą praktycznie niewierzącą.

Wakacje sprzyjają sięganiu po alkohol jako środka relaksującego. Media podają o zwiększonej liczbie zatrzymań kierowców będących pod wpływem alkoholu, liczba utonięć po spożyciu alkoholu jest niestety coraz wyższa. Nawet przy kościele św. Jadwigi pojawiają się nocni młodzieńcy i panienki będący wyraźnie pod wpływem alkoholu i wydzierający się tak głośno, jakby chcieli obudzić drzemiące w kościele figury świętych i aniołów.  Szukamy wspólnie rozwiązania tego problemu, ale jest ogromna trudność polegająca na powszechnie akceptowanym zwyczaju poprawiania sobie samopoczucia przez nadmierne i częste spożywania alkoholu. Jest on powszechnie dostępny, stosunkowo tani i przedstawiany w reklamie jako najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru. Tymczasem od niewinnie wyglądającej butelki piwa często rozpoczyna się dramat zniewolenia i destrukcji życia ludzkiego. Kościół, świadomy tego zagrożenia zachęca do trzeźwości nie tylko w sierpniu, ale zawsze.

Biała, pierwszokomunijna książeczka do nabożeństwa jest często widoczna w rękach dorosłych przygotowujących się do spowiedzi. Prosty wniosek jaki się nasuwa to ten, że dorośli robią rachunek sumienia wg. pytań zredagowanych dla dzieci, czyli w kształtowaniu swojego sumienia zatrzymali się na drugiej czy trzeciej klasie szkoły podstawowej. Idąc dalej można stwierdzić, że spowiedź święta jest dla nich formalnością nie mającą większego duchowego znaczenia. Popatrz do swojej szufladki i sprawdź jakiego koloru jest twoja książeczka?

Wakacje kiedyś wiązały się z wypoczynkiem, w którym książka była nieodzownym elementem. Dzisiaj czytelnictwo książek zanika, gdyż mamy inne nośniki informacji, bardziej dostępne i łatwiejsze w użyciu – chociażby wielkość. Niestety, nie potrafimy korzystać z nich ponieważ ulegliśmy modzie na szybką informację i to koniecznie ze zdjęciem. Błyskiem oka ją zauważmy i lotem błyskawicy przechodzimy do następnej nie pamiętając już co  było w poprzedniej. Z tego rodzi się chaos informacyjny, który nas po prostu gubi. Czytanie książki wymaga uwagi a nawet powrotu do poprzednich stron, by lepiej zrozumieć tekst i zawartą w nim myśl. Ponadto na kanwie czytanego tekstu rodzą się osobiste odniesienia i skojarzenia tworząc bazę do przemyśleń a może i nawet do zmian w patrzeniu na siebie i otoczenie. Technologicznie rozwijamy się dosyć szybko natomiast intelektualnie coraz bardziej zostajemy w tyle. Zachęcam do klasycznego czytelnictwa nawet w oparciu o współczesne nośniki tekstu. Czytanie rozwija i ubogaca człowieka. Dotyczy to również sfery religijnej. Mamy niestety wielu katolików analfabetów, którzy prawie nic nie wiedzą o wierze a katechizm to księga prawie nieznana.  Może w te wakacje odnowisz swoją wiedzę o swojej wierze, tak byś mógł swobodnie rozmawiać z każdym o Chrystusie jedynym Zbawicielu człowieka. Na stronach internetowych znajdziesz wszystko czego nie wiesz o twoim Zbawicielu.

Tęsknię za czasami, kiedy idąc mszę niedzielną ubierało się elegancko i stosownie. Dzisiaj mamy dowolność i to w najgorszym guście: byle jakie ubranie i obuwie, często brudne i znoszone oraz niestosowne dla miejsca świętego. Na wesela potrafimy założyć garnitur mimo upału a na spotkanie z Bogiem zakładamy krótkie spodenki, klapki i T-schirt. Strój świadczy o mojej wierze i szacunku dla miejsca modlitwy. Kiedy wybierasz się na Eucharystie pomyśl o stroju tak duszy jak i twojego pięknego ciała.