Myśli na niedzielę

Nie jest istotna liczba błogosławieństw bądź ich precyzyjna identyfikacja lecz kontrast między dwiema skalami wartości, a raczej pomiędzy dwoma mądrościami; mądrością świata, która jest głupstwem i ewangelicznym „głupstwem” (jak sądzi wielu), które jest prawdziwą mądrością.

Wspólnota eklezjalna nie polega na tym, że wierni są w łączności ze swoim proboszczem, proboszcz ze swej strony w łączności z biskupem, biskup zaś w łączności z papieżem, ale na tym, iż wszyscy są i czują się w łączności z wszystkimi. We wspólnocie każdy jest odpowiedzialny za całą wspólnotę.

Ewangelia jest dla ludzkości wciąż żywym i trwającym proroctwem, jest kontestacją wszelkich fałszywych bożków i wszelkiej władzy nie ustanowionej przez Boga. Fundamentem zaś Ewangelii jest Miłość, którą jest sam Bóg.

Słowo Jezusa wypełnia się za każdym razem, gdy ktoś słucha je i wypełnia, dziś wypowiedziane przez Jezusa za sprawą Kościoła nie kończy się nigdy.

Co oznacza zaproszenie Jezusa do własnego małżeństwa? Oznacza przede wszystkim uznanie, że małżeństwo nie jest prywatną sprawą mężczyzny i kobiety lecz powołaniem, wezwaniem do realizowania w określony sposób własnego życia, którego normą i siłą jest sam Bóg.