Zdaniem Proboszcza

Stan epidemii koronawirusa jest doskonałym probierzem naszych postaw. Teraz doskonale widzimy co to znaczy być lekarzem, pielęgniarką, ratownikiem medycznych czy salową w szpitalu. To jest wyjątkowe powołanie i służba bez względu na  realne zagrożenie. Owszem zdarzają się dezerterzy, ale to stanowi niewielki ułamek całości. Wszyscy jesteśmy wdzięczni za taką postawę, która nie tylko niesie pomoc,  ale też buduje spojrzenie na poczucie obowiązku społecznego. Jest to znakomity przykład zwłaszcza dla młodego pokolenia, które w miniony czasie raczej widziała swoją przyszłość w tęczowych kolorach, pomijając bardzo często konieczność dawania siebie drugiemu człowiekowi. Należy także pochwalić rząd, który stara się pomagać na wszelkie możliwe sposoby. W skali całej Europy a nawet świata dostrzegamy trudność sytuacji i mnóstwo kłopotów organizacyjnych. Przecież ludzkość nie nastawia się na ciągłe epidemie toteż w przypadku jej wystąpienia musi czegoś brakować – miejsc w szpitalach, sprzętu, leków czy szczepionek. Ponadto jak wielką trudnością jest przeorganizowania życia społeczeństwa – ograniczenia, zmiana stylu zachować, dodatkowe wymogi bezpieczeństwa i to wszystko może rodzić u ludzi niezadowolenie, któremu jakoś trzeba zapobiegać a to się raczej udaje tak premierowi jak i ministrowi zdrowia. Opozycja polityczna raczej nie ma lepszych rozwiązań i dlatego tak „brzydko” się zachowuje tworząc niepoważne zarzuty. Osobiście śmieszy mnie debata nad wyborami. Żadne przesunięcie, nawet o dwa lata nie będzie dobrym rozwiązaniem, bo kto zapewni, że za dwa lata nie będziemy mieli kolejnej epidemii. I co, wtedy znowu przesuwamy?



FARA DĘBICKA - wersja do druku

SPOWIEDŹ ŚWIĘTA W OBECNYCH WARUNKACH

Zmartwychwstał Pan. Alleluja! Tym pozdrowieniem zwracamy się do Was Drodzy Parafianie. To pozdrowienie w obecnym czasie jest szczególnie wymowne i niesie z sobą duchową moc, której tak bardzo nam potrzeba. Życzymy, by te wyjątkowe święta umocniły Waszą wiarę opartą na autentycznym przekonaniu o Zmartwychwstałym Panu, który prowadzi nas ku zbawieniu, chociaż nieraz trudną drogą. Niech nie braknie prawdziwej miłości opartej na przebaczeniu i umiejętności dawania siebie drugiemu człowiekowi. Niech w waszych rodzinach gości Chrystusowy pokój i nadzieja, że to wszystko przeminie a my staniemy się mocniejsi i gotowi do życia zgodnego z wolą Zmartwychwstałego Zbawiciela a naszego Pana. 






Izolacja związana z epidemią niesie, wbrew pozorom wiele niebezpieczeństw. Ciągłe przebywania w jednym miejscu rodzi napięcia, stres czy frustracje. Okazuje się jak wiele braków w osobowości każdego z nas utrudnia nam w codziennym przebywaniu ze sobą. Okazuje się, że nawet kochający się małżonkowie tracą cierpliwość względem siebie i dom zamienia siew miejsce nie do zniesienia. W jaki sposób to zmienić? Wielu psychologów zajmuje się tym problemem, ale przecież ze swoją usługą docierają do niewielu. Dlatego zwracam uwagę na rolę wiary, która nie jest tylko uznaniem Absolutu jakim jest Bóg, lecz również stylem życia zgodnego z Bożymi wymaganiami. One ułatwiają nam, kształtowanie osobowości w taki sposób, abyśmy się nie pozabijali lecz kochali miłością ofiarną i bezinteresowną.



FARA DĘBICKA - wersja do druku

Pytamy coraz częściej o znaczenie doświadczania tej epidemii. Padają różne zdania a niektórzy snują fantastyczne teorie. Pozostawiam rozmaite spekulacje medyczno -polityczne i chciałbym teraz zwrócić uwagę na epidemię w wymiarze duchowym. Otóż pan Bóg przygotował nam nadzwyczajne rekolekcje wielkopostne: mamy czas na przemyślenia, modlitwę i już nie możemy się tłumaczyć że czekają nas inne obowiązki. Brak liturgii a więc obrzędowości do której tak bardzo przyzwyczailiśmy się, brak sakramentów, być może spowoduje, że na paschę spojrzymy nieco inaczej a może nawet głębiej. Pascha to nic innego jak przejście; dotąd dosyć powierzchowne i przygotowane przez tradycję a teraz musimy dokonać paschy, czyli przejścia samotnie w samym sobie, w naszych sercach. I właściwie to jest cel przeżywania świąt paschalnych. Chrystus dokonał tego przejścia przez miłość, która zajaśniała potęgą Zmartwychwstania. I nam trzeba tego dokonać w naszych sercach a do tego – jak się okazuje - nie potrzeba żadnej liturgii.



FARA DĘBICKA - wersja do druku

Społeczeństwo spisuje się znakomicie w tej trudnej sytuacji. Pytanie – jak długo to wytrzymamy? Myślę, że wytrzymamy, gdyż w sytuacji zagrożenia Polacy potrafią się jednoczyć. Bądźmy cierpliwi i nie ulegajmy lękowi, gdyż to jest najgorsze rozwiązanie. Niestety, niektórzy parlamentarzyści nie stanęli na wysokości zadania i pokazali swoje prawdziwe oblicze. Pajacowanie i żenada, zabawa i happening nie przystoi posłowi w tak trudnej dla narodu sytuacji. Kiedyś słyszeliśmy słowa „rząd się wyżywi” a dzisiaj parlamentarzyści decydują się na jakiś dziwny przekaz typu – „spoko, my sobie poradzimy”. Oj, nieładnie, nieładnie.



FARA DĘBICKA - wersja do druku

Boimy się koronawirusa, zwłaszcza wobec doniesień o ofiarach we Włoszech czy Hiszpanii. Nie wiemy jakie tempo przybierze epidemia w naszym kraju. Dobrze, że politycy nieco zamknęli swoje przepiękne usta i wstrzymują swoje głupie zdania. Żadnej epidemii nie da się przewidzieć jak i nie da się przed nią skutecznie zabezpieczyć. To już wiedział mój praprapradziadek. Natomiast wszelkie możliwe środki są w zasięgu naszej ręki. Wydaje mi się, że mamy wystarczającą informację na ten temat i stosowne zalecenia. Trzeba tylko to wykonać. I dlatego apeluję o słuchania władz sanitarno-epidemiologicznych. Jeżeli jest wskazanie na pozostawanie w domu to pozostańmy w nim, jeżeli mamy dbać o higienę to zwiększmy ją o 500%. Ten czas można wykorzystać na wiele pożytecznych rzeczy. Ponadto módlmy się w gronie rodzinnym – tak zawsze czynili prawdziwi chrześcijanie. Apel do osób starszych – pozostańcie w domach a zakupy powierzcie komuś z rodziny, sprawniejszym sąsiadom czy w ostateczności  burmistrzowi. 



Nadzwyczajny Komunikat Parafialny Nr 3