Zdaniem Proboszcza

Wizytacja kanoniczna już za nami. Biskup odjechał i właściwie nic się na pierwszy rzut oka nie zmieniło; te sam godziny nabożeństw i spowiedzi, rekolekcje wielkopostne dla młodzieży i dzieci, katecheza dolej się toczy a kancelaria służy naszym sprawom. Myślę jednak, że pewnego rodzaju mobilizacja nas wszystkich wpłynie na głębsze i mądre przeżywanie wiary w naszej wspólnocie, ale na to trzeba trochę czasu. Najpierw przyjrzyjmy się naszym wspólnotom rodzinnym, które są przecież kościołami domowymi a ja nazwałbym je pierwotnymi dla nowego pokolenia. Tam musi rozkwitać wiara ukazywana w postawie rodziców. Trudno dziecku zrozumieć i przyjąć wiarę bez świadectwa ojca i matki! Tak więc pomyśl drogi rodzicu - przekazujesz swoim dzieciom wiarę? W jaki sposób to czynisz? Modlisz się z dziećmi? Zapewne wielu to czyni, ale nie wszyscy czują odpowiedzialność przed Bogiem za siew wiary, który obiecali przy małżeństwie i przy chrzcie swojego dziecka.

Każdego roku około 130 osób w naszej parafii podejmuje duchową adopcję. Co to takiego jest, zapyta niejeden zabiegany katolik. Jest to wielki dar modlitwy w intencji dziecka poczętego lecz zagrożonego w swoim życiu jeszcze przed narodzeniem. Wymiar duchowy tego czynu jest ogromny. Ponadto duchowa adopcja zwraca uwagę na wartość życia ludzkiego, które jest święte od chwili poczęcia. Zewnętrzny wymiar tejże adopcji ma być przypomnieniem każdemu wierzącemu i nie tylko, że przykazanie czy wewnętrzny imperatyw „nie zabijaj’ dotyczy całego życia człowieka a nie tylko jakiegoś wycinka czasowego. Iluż to katolików podziela głosy liberałów i innych współcześnie oświeconych, że do któregoś tam tygodnia a właściwie miesiąca, człowiek dojrzały, posługujący się rozumem, może, ot tak po prostu zabić maleńkiego człowieka, bo jest mu niewygodny w życiu, robieniu kariery itd. Piszę to już kolejny raz i pytam dokąd będziemy dywagować nad życiem, darem Boga?

Wizytacja kanoniczna powinna wzbudzać w każdym z nas refleksję nad kondycją wspólnoty parafialnej jaką jest parafia. Praktycznie najbardziej angażuje ona proboszcza nie tylko z powodu bezpośredniej odpowiedzialności za stan parafii przed biskupem diecezjalnym lecz również z racji organizacji tego wydarzenia i jakiegoś niepokoju – jak ona przebiegnie, czy stworzymy atmosferę zainteresowania spotkaniami, jaką pokażemy postawę wobec biskupa, czym się będziemy z nim dzielić, czy wreszcie będziemy obecni zwłaszcza na niedzielnych spotkaniach i zasłuchani w e wskazówki biskupa naszego pasterza. Ponawiam także prośbę, by nasze uczestnictwo we mszach było pełne, czyli byśmy mogli przyjąć Jezusa w Komunii Świętej. To jest świadectwo naszej wiary i owoc przynależności do wspólnoty parafialnej. Proszę również, poszczególne stany, aby przybyły na spotkania z biskupem wg podanego programu.

Wielki Post to tradycja nie tylko kościoła lecz także kultury zrodzonej na chrześcijaństwie. Karnawał, mimo że opanowany przez współczesną rozrywkę kończy się właśnie tuż przed postem. Kościół ciągle nam przypomina o właściwym przeżywaniu tego czasu. Okres Wielkiego Postu jest po to by wniknąć głębiej w siebie, by troszkę więcej pozostać sam na sam ze sobą. W codziennym tumulcie, zabieganiu, pracy i obowiązków jakże często nie mamy czasu dla swojej duszy, która być może coraz bardziej nas uciska. Jak znaleźć czas dla siebie w tym okresie? Porzucić pracy się nie da, obowiązków rodzinnych tym bardziej! Otóż każdy z nas ma wiele tzw. jałowych przebiegów – niepotrzebna rozrywka, lenistwo czasowe, oddawanie się jakimś uzależnieniom itd. Trzeba to ograniczyć i bardziej skupić się na duchu. Posypując głowy popiołem wypowiadałem słowa „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” . Czyniłem to z prostego powodu – słowa pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz są dla każdego jasne i czy chcemy czy nie i tak to się stanie. Natomiast nawrócenie to sprawa o wiele trudniejsza, gdyż wymaga zgody naszej woli. To my musimy wziąć się za pracę i zmieniać siebie odrzucając starego człowieka i stając się nowym. Czynić to musimy w oparciu o Ewangelię, gdyż tam są zawarte słowa życia  wypowiedziane przez Zbawiciela. I tutaj postawię Tobie pytanie: kiedy ostatni  raz czytałeś Ewangelię? Miesiąc, rok, a może jeszcze w szkole? Ewangelia jest w twoim domu, leży na półce i może do niej zagląda tylko twoja matka a ty omijasz ją szerokim łukiem i powiem ci dlaczego? Bo boisz się wyrzutów sumienia, bo lękasz się zmienić swoje życie, bo jesteś pyszny gardząc Bogiem. Zmień to, jest na to czas a będziesz naprawdę szczęśliwy i wolny.   

Wizytacja parafii dokonywana przez biskupa diecezjalnego jest wymogiem prawa kanonicznego. Obejmuje ona wielorakie sprawdzenie funkcjonowania parafii, a więc jak wygląda katechizacja, jak prowadzone jest duszpasterstwo ogólne i grupowe, jaki jest stan dóbr materialnych (budynki, grunty, wyposażenie), jak prowadzona jest administracja (dokumenty, finanse), jak pracują księża, siostry zakonne czy pracownicy świeccy. Wiele z tych spraw sprawdzają osoby wyznaczone przez biskupa i sporządzają odpowiednie sprawozdania. Kulminacyjnym wydarzeniem jest przyjazd biskupa i spotkanie się z całą wspólnotą parafii. Najpierw są to spotkania w małych grupach, odwiedziny chorych, rodziny a następnie spotkania podczas nabożeństw – najczęściej niedzielnych, kiedy to wierni mogą przybyć do kościoła. Wizytacja mobilizuje wiernych do przedstawienia siebie we wspólnocie parafialnej jak również i odpowiedzialnych za duszpasterstwo kapłanów. Musimy pamiętać, że ksiądz tak proboszcz jak i wikariusze działają w parafii w imieniu biskupa. Biskup jako pasterz, następca apostołów, posyła kapłanów, by głosili słowo i sprawowali sakramenty. Mając takie informacje, zechciejmy się zmobilizować do udziału w tym wydarzeniu. Odpowiednie informacje będą przekazywane przez najbliższe dwie niedziele. Niezależnie od tego zadbajmy o nasze dusze i skorzystajmy z sakramentu pokuty, aby  spotkania z biskupem w czasie Eucharystii były pełne – byśmy przyjęli do swych serc Chrystusa naszego Zbawiciela. Przypominam termin wizytacji – 23 i 24 marzec!