Watykański bat na biskupów - takie zdanie można było wyczytać na jednym z portali internetowych. Totalna bzdura ubrana w płaszcz sensacji to chleb powszedni współczesnego dziennikarstwa. Biskupi spełniają swój obowiązek zapisany w prawie kanonicznym i nie ma w tej wizycie nic nadzwyczajnego. A tak na marginesie: hierarchia już oberwała od mediów wystarczająco w sprawach pedofilskich i może szanowne media zwróciłyby się w inne strony szukać pedofilów:  w swoim środowisku, w świecie aktorskim, wśród sportowców, polityków, biznesmenów? Ja wiem, że to jest trudne i niebezpieczne, uderzanie zaś w duchownego to łatwe i dzisiaj poklaskliwe, ale proszę was o uczciwość dziennikarską a narażanie siebie jest wpisane w ten zawód.