Powiat dębicki został niestety objęty już żółtą strefą a to oznacza wzrost zachorowań i powrót do większych ograniczeń. Nie będę się rozwodził nad przepisami, skoro one są, to są zasadne. Natomiast bez trudu można było zaobserwować zachowania dębiczan tak jakby epidemia skończyła się w czerwcu i wirusa już nie ma. Wszelkie środki ostrożności – dystans, maseczki, dezynfekcja – z pewnością nie zapewnią 100% ochrony, ale jednak w znaczącym stopniu ograniczają rozprzestrzenianie się wirusa a co za tym idzie przyczyniają się do jego ustąpienia. Musimy pamiętać, że tego typu epidemie trwają długo nawet dwa lub trzy lata. Musimy być zdyscyplinowani i organizować swoje życie codzienne tak, by maksymalnie chronić siebie i innych. W naszym kościele obserwuję zdyscyplinowanie co do noszenia maseczek. Gorzej jest już z dystansem, mimo wolnych miejsc chociażby w przodzie, kaplicy bocznej to jednak zagęszczamy się po chórem czy w przedsionkach. Również przy przyjmowaniu Komunii św. nie zachowujemy odstępu, odchodząc potrącamy innych, a także poruszamy głową w momencie podawania Komunii. Dlatego apeluję kolejny raz: Komunię św. przyjmujemy stojąco tworząc pojedyncze rzędy z odstępem 1,5 – 2 metry! Stając przez kapłanem nie poruszamy głową i wyraźnie otwieramy usta.  Po przyjęciu Komunii św. odchodzimy w tym samym kierunku co poprzednik. Ponadto jeszcze raz informuję: każdy kapłan solidnie dezynfekuje ręce przed każdą celebracją.