Kiedyś zapytałem uczniów ze szkoły podstawowej kto to jest Jan Paweł II. Na kilkoro dzieci tylko dwoje odpowiedziało bez wahania – to papież, to Polak. Myślę, że postać Jana Pawła II przeszła do historii i zdecydowana większość rodaków uważa, że już nic nie ma nam do powiedzenia. Prawdą jest, że nawet w czasach kiedy żył Jana Paweł II większość odnosiła się do osoby wielkiego Polaka bardzo emocjonalnie. Jego nauczanie nie wpływało na styl naszego życia. Owszem pewne hasła wyjęte z przemówień czy kazań papieża powtarzaliśmy przez jakiś czas i bardzo szybko zapomnieliśmy. Tymczasem nauczanie Jana Pawła II nie zdezaktualizowało się czego dowodem może być powoływanie się na nie tak Benedykta XVI jak i Franciszka. Przecież papież w swoim nauczaniu nie może przeciwstawić się Bogu czy  Dekalogowi. Wyjaśnia odwieczną i niezmienną prawdę biorąc pod uwagę problemy dzisiejszego człowieka. Wydaje mi się, że św. Jan Paweł II pozostawił ogromną spuściznę dokumentów, katechez, homilii i przemówień. Kiedy sięgam do nich to ze zdumieniem odkrywam ciągłą aktualność  i dalekowzroczność, realizm i wierność w przekazie Objawienia. Kiedy odszedł od nas Polska płakała, ale też bardzo szybko otarła łzy i nawet w rodzinnym kraju próbuje się dezawuować czystość posługi papieskiej. W naszej parafii staramy się przypominać nauczania św. Jana Pawła II, czynimy to w kaznodziejstwie a szczególnie szesnastego dnia każdego miesiąca podczas nabożeństwa ku czci św. Jana Pawła II. Zapraszam do przeżywania tego co nie minęło, gdyż święty człowiek głosił nic innego tylko Bożą prawdę.