Nie wiem, ilu ludzi tak naprawdę interesuje się wyborami prezydenckimi. W jakim stopniu znamy kandydatów oraz ich programy? Czy wiemy jakimi wartościami kierują się kandydaci? Wreszcie co wiemy o urzędzie prezydenta? Słuchając bardzo wielu wypowiedzi można wysnuć wniosek, że prezydent Polski ma taką samą władzę jak amerykański czy francuski. Otóż w zasadzie prezydent w naszym kraju nie ma tak wielkiej władzy, gdyż tę posiada sejm i rząd. Jest natomiast gwarantem ciągłości władzy, czuwa nad Konstytucją i jest zwierzchnikiem sił zbrojnych za pośrednictwem ministra obrony. Praktycznie reprezentuje on nasze Państwo i to jest raczej najistotniejsze w jego funkcji. Obietnice składane przez wielu kandydatów to przysłowiowe „gruszki na wierzbie”. Mocny prezydent to ten, kto ma oparcie przede wszystkim w sejmie, gdyż senat nie odgrywa tutaj żadnej roli. Model niezależnego i skutecznego prezydenta jest jedynie pobożnym życzeniem a musimy jednak przyjąć realizm polityczny. I tutaj powstaje pytanie jaki typ człowieka, z jaką osobowością, z jakim talentem i powierzchownością będzie reprezentował nasz naród. Przypomnę, że Polacy to Naród doświadczany, obecnie nieco rozbity i pogubiony, ale pragnący dobra wspólnej Ojczyzny, w której  jest miejsce dla każdego i nikt nie może być wykluczony. Nie może być jednak tak, że każdy chce budować ład tego domu w oparciu o swoje czy jakiejś grupy zapatrywania. Jak na razie większość Polaków uznaje wartości chrześcijańskie i one są fundamentem prawodawstwa państwowego. Chrześcijaństwo nie zabrania nikomu realizowania siebie według swoich kryteriów moralnych. Jako ludzie wierzący musimy zabiegać o to, by „dekalog” był odniesieniem w życiu społecznym a co idzie także w ustawodawstwie dotyczącym życia, rodziny i szacunku dla ludzi o odmiennych poglądach.