Ostatnio media doniosły o zamieszaniu z Pierwszą  Komunią bodajże w Łodzi - Widzewie, gdzie proboszcz zaproponował podzielenie klas na małe grupy, by zgodnie z przepisami epidemicznymi można było udzielić Pierwszej Komunii. Część rodziców zaprotestowała i biskup wydał nakaz, by to wszystko odbyło się na jesieni. Nie popieram rozwiązania tego księdza, ale przy tej okazji przyszło mi do głowy pytanie: co jest istotą Pierwszej Komunii Świętej? Wielu nie ma wątpliwości i odpowie - przyjęcie Ciała Pana Jezusa! Tak też i ja rozumiem, ale obserwując obecny czas jak i mając ogromne doświadczenie przeszłości muszę ze smutkiem powiedzieć: dla wielu rodziców jest to wydarzenie towarzyskie a nie religijne. Epidemia pokazała to bardzo dobitnie. Zapewne wielu łódzkim rodzicom nie chodziło o duchowe dobro dziecka, które było przygotowywanie do majowej uroczystości tylko o imprezę komunijną, której obecnie nie można zorganizować w restauracjach. Rodzic wierzący i rozumiejący co to znaczy Komunia Święta, w sytuacji epidemii jest w stanie zrezygnować z towarzystwa nawet rodzinnego dla priorytetu dobra duchowego. To Jezus jest najważniejszy w tym wydarzeniu i dziecko, które przyjmuje Go do swego serca na swój dziecięcy sposób. Ten ideał zabiliśmy przemieniając uroczystość w konsumpcje i mnóstwo negatywnych emocji, których tam nigdy być nie powinno. Każda parafia w tym i nasza stanęła wobec koniczności przesuniecie Komunii na późniejsze terminy. Musimy to uczynić troszcząc się o nasze bezpieczeństwo. Epidemia przeminie i Pierwsza Komunia będzie, ale chciałbym by nasze dzieci rzeczywiście przeżyły to wydarzenie jako spotkanie z Jezusem. To zależy od Was drodzy rodzice!