Powoli przygotowujemy się do Świąt Bożego Narodzenia. Katolik te czas wykorzystuje przede wszystkim dla odnowy ducha. Pamiątka przyjścia na świat Boga w osobie Jezusa (młodym wyjaśniam: Bóg prawdziwie a nie pozornie stał się człowiekiem) jest okazją do spojrzenia na swoją wiarę. Pomocą w tym spojrzeniu jest Sakrament Pokuty, gdyż tam wierzący spotyka się z Bogiem miłosiernym, który umacnia grzesznego i słabego moralnie człowieka. Aby ten sakrament zadziałał trzeba naszej współpracy z Bogiem. Na czym ma ona polegać? Na szczerym wyznaniu swoich grzechów (a nie cudzych), szczerym żalu i postanowieniu poprawy. Wyznanie grzechów coraz częściej sprawia wielu osobom kłopot – doszli do wniosku, że nie mają grzechu, nawet wtedy kiedy ostatnią spowiedź odbyli wiele miesięcy czy nawet lat wcześniej. Otóż, problem leży nie w tym, że człowiek nie ma grzechu nawet lekkiego lecz w tym, że my już nie uznajemy grzechu jako odejścia od wierności Bogu. Kościół wprowadził w tym względzie pomoc w postaci rachunku sumienia, którego nie czynimy. Ilu czyta odpowiedni dla swojego wieku i stanu rachunek w postaci konkretnych pytań? Te pytania to znakomita pomoc w rozeznaniu swojego duchowego stanu. Zanim klękniesz do spowiedzi zrób uczciwy rachunek sumienia!