Spotkania Parafialnego Zespołu Synodalnego są okazją do przedyskutowania wielu aspektów działania naszej wspólnoty parafialnej. Komisja Diecezjalna Synodu wyznacza tematy do dyskusji, by w ten sposób zebrać informacje i sugestie potrzebne do opracowania wskazań duszpasterskich, które znajdą się w końcowym dokumencie zwanym statutami synodalnymi. Biorąc pod uwagę 452 sprawozdań (tyle jest parafii w naszej diecezji) można sobie wyobrazić ogrom materiału do analizy i wyciągania odpowiednich wniosków. Myślę, że prace synodalne są także inspiracja do spojrzenia na problemy duszpasterskie w każdej parafii. Jako duszpasterze dostrzegamy postępującą laicyzację życia parafian. Świadomość, że powinienem być człowiekiem wiary jest coraz słabsza. Wynika to z wielu czynników, spośród których najniebezpieczniejszy wydaje się konsumpcjonizm. Człowiek zamyka się na Boga, gdyż swoje szczęście dostrzega jedynie w zakresie doznań przyjemnych związanych z zaspokojeniem potrzeb materialnych z dodatkiem rozrywki nie wymagającej żadnego wysiłku. Bóg nic mi nie daje, jak twierdzi wielu i dlatego porzuca jakiekolwiek związki z Nim. Kościół traktowany jest jako niepotrzebna instytucja, gdyż nawet jeśli ktoś choć trochę przyznaje się do związku z Bogiem, to wystarcza mu jego   przekonanie i nie potrzebuje żadnego instytucjonalnego oświecania. Dziwi mnie dosyć często oczekiwanie czegoś od Kościoła w sytuacji niemal całkowitego zerwania z nim więzi. I tutaj dostrzegam traktowanie parafii jako punktu usługowego – potrzebuję jakiejś usługi, bez znaczenia jaką ma treść, byle się ceremonia odbyła. Wrześniowa dyskusja synodalna dotyczyła katechezy dorosłych. Taka katecheza istnieje przy zawieraniu małżeństwa, przy chrzcie dziecka, w przygotowaniu dzieci do I Komunii a młodzieży do Bierzmowania. Ponadto w licznych grupach parafii pojawia się okazyjnie katecheza. Katecheza jak można przeczytać na stronach Wikipedii to formacja chrześcijańska mająca na celu przekazanie wiary osobom nieochrzczonym oraz ochrzczonym dzieciom i młodzieży a także wszystkim, którzy nie doświadczyli wtajemniczenia chrześcijańskiego lub chcą rozwinąć swoją wiarę. Katechizacja na poziomie szkolny istnieje lecz niestety słabo jest wykorzystywana dla rozwoju wiary zwłaszcza przez młodzież szkół średnich, która ją lekceważy a nawet z niej rezygnuje. Później wchodząc w dorosłość posiada ogromne braki powodujące pewien wstyd i w konsekwencji porzucanie wiary. Problemem jest katechizacja dorosłych a zwłaszcza rodziców dzieci szkolnych, która powinna być systematyczna. Braki wiedzy religijnej rodziców skutkują brakiem rozwoju wiary dzieci, a przecież rodzice zobowiązywali się do wychowania w wierze swoje dzieci tak przy zawieraniu małżeństwa jak i przy chrzcie. Będziemy chcieli poprowadzić systematyczną katechezę dla rodziców i dlatego już dzisiaj prosimy – zastanówcie się nad brakami w waszej wierze i zechciejcie skorzystać z katechezy przeznaczonej dla was.