Różne formy pozdrowień i powitań znane są nam wszystkim. Kiedyś obowiązywały pewne konwenanse pozdrawiania się czy powitania i pożegnania. Pauperyzacja zdaje się świętować i właściwie najczęstszym powitaniem i pożegnaniem jest słowo „cześć” i dwa anglojęzyczne. Tymczasem bogactwo języka polskiego w tym zakresie jest ogromne. Trzeba tylko wydobyć z tego skarbca to co piękne i stosowne dla danej sytuacji i korzystać z tego. Do tego bogactwa należy również chrześcijańskie pozdrowienie „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”. Niestety coraz rzadziej je stosujemy, bo  - no właśnie dlaczego? Odpowiedź jest prosta: wstydzimy się naszej religijności. Religia, wiara jest obciachem dla nowoczesnego człowieka. Mam więc pytanie czy Bóg jest nowoczesny?