Wybory samorządowe – jak to zwykle bywa – podgrzewają atmosferę społeczną. Rozmaite ugrupowania wyborcze pragnęły osiągnąć jak najlepszy wynik i to jest zrozumiałe. Mnie zawsze zraża negatywna kampania, gdyż często niestety opiera się na półprawdach czy też kłamstwie, które w takim czasie trudno sprostować a wyrządzają krzywdę moralną. Mam wrażenie, że mimo iż jesteśmy wierzącymi to jednak stosujemy etykę sytuacyjną. Uważamy, że wybory mogą toczyć się swoimi torami i tam już nie obowiązuje prawo Boże. Przypominam jednak, że w jakiejkolwiek znajdujemy się sytuacji i potrzebie, zawsze obowiązuje nas ta sama moralność. Gratuluję wszystkim wybranym naszego miasta, powiatu i gminy. Musicie jednak pamiętać o zobowiązaniach jakie przyjęliście na siebie. Umiejcie współpracować  dla nas wszystkich, bo po to was wybrano. Nasza „mała ojczyzna” potrzebuje wspólnego wysiłku, by pokonać wiele problemów – emigracja zarobkowa, trudny start młodych małżeństw, opieka zdrowotna zwłaszcza dotycząca osób starszych, dobre miejsca pracy, bieda wielu rodzin, tworzenie warunków, by w Dębicy żyło się spokojnie i przyjemnie. To wymaga współdziałania i dlatego przypominam naukę Kościoła Katolickiego o konieczności troski o wspólne dobro jako powinność tych, którzy zostali uznani za godnych kierowania życiem społecznym naszego miasta, powiatu i gminy. Wszystkim samorządowcom, katolikom, innych wyznań i niewierzącym życzę, by „swoich pożytków zapomniawszy mogli służyć uczciwie” (Ks. P. Skarga)