Aktywność na rzecz wspólnoty parafialnej systematycznie spada. Pokazały to chociażby ostatnie wybory do Rady Duszpasterskiej. Najpierw trudności ze zgłoszeniem odpowiedniej liczby kandydatów – zaledwie 13 na ośmiotysięczną parafię. W wyborach wzięło udział 543 osoby czyli nieco ponad 9% parafian. Przyczyny takiego stanu są różne, ale wydaje mi się, ze powodem tego jest po prostu święty spokój – po co mam chodzić na jakieś spotkania, po co mam nad czymś się zastanawiać, a może czegoś zażądają ode mnie – wolę mieć to z głowy. Rodzi się więc pytanie o moją odpowiedzialność za wspólnotę, którą tworzę i w której zmierzam do zbawienia. Wybory już stały się historią, ale w perspektywie przyszłości zapytajmy o swoje zaangażowanie w parafię.