Więcej osób uczestniczy w Nabożeństwie Różańcowym i być może jest to efekt 100-lecia Objawień Matki Bożej w Fatimie. Ale Maryja zapewne nie myślała, by różaniec brać do ręki tylko z okazji jakichś wydarzeń. Do dzieci kierowała usilną prośbę, by ludzie odmawiali tę modlitwę zawsze – czyli codziennie, gdziekolwiek i w jakiejkolwiek sytuacji. Zdumiewa mnie czasami sytuacja, kiedy przed pogrzebem jest zwyczaj odmawiania różańca za zmarłego a rodzina pyta mnie, kto ma prowadzić tę modlitwę. Odpowiadam krótko – wy, przecież jesteście rodziną i prowadzenie różańca w tej sytuacji jest jak najbardziej na miejscu. Wtedy widzę w oczach przerażenie i chyba takie myśli snujące się przez głowę: jak, to ja mam za mamę odmawiać różaniec i to publicznie? A kto twoim zdaniem powinien to czynić?