Parafia p.w. Św. Jadwigi
w Dębicy

Slider

Zdaniem proboszcza

18 lutego 2018r.

18 luty 2018

Pięknie rozpoczęliśmy Wielki Post w minioną Środę Popielcową. Kościoły wypełniły się niemal po brzegi a wydawało się, że także zabraknie popiołu. Na szczęcie niczego nie brakowało dostojnej w tym dniu liturgii i jakiś poboczny obserwator może wysnuć wniosek – no to teraz dopiero będzie się działo jak zaczniemy trzepać nasze sumienia i zdecydowanie wyrzucać zło ze swojego życia. Dobrze, gdyby tak rzeczywiście było, ale wiemy doskonale z pragmatyki naszego życia jaki mamy zapał – po prostu słomiany. Owszem, obserwuję bardzo wiele osób, które serio traktują wezwanie Kościoła do głębokiego przeżycia tych czterdziestu dni w duchu trwałej korekty swojej postawy moralnej: spowiedź na początku, wiele modlitwy, wyciszenie się, by pomyśleć o własnym sumieniu i postanowieniach, no i zwykła codzienna praca i obowiązki. Post kończą udziałem w rekolekcjach i spowiedzią, która jest niby klamra spinająca ten potrzebny człowiekowi czas. Myślę, że ci ludzie doznają wielkiej radości i umocnienia duchowego. Niestety są także i tacy, którzy posypali głowy popiołem, ale uczynili to odruchowo, bez żadnego zaangażowania o czym świadczą chociażby spowiedzi odprawiane z pośpiechem tuż przed świętami, kiedy spowiadający się wymienia dwa grzechy mimo, że rok nie był do spowiedzi, a spowiednik słyszy jeszcze takie pobożne westchnienie penitenta – co, by tu jeszcze dodać!  Na spowiedzi nic się nie dodaje tylko wyznaje grzech, prosto, szczerze i pewnie! To jednak wymaga przygotowania, przemyślenia i przemodlenia. Wielki Post jest takim czasem i możemy powtarzać za św. Pawłem – Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia. Myślę, że ważną sprawą jest tworzenie odpowiedniego klimatu wielkopostnego w rodzinie. Nie chodzi o to, by zamienić firanki i narzuty na fioletowe i jeść codziennie bezmięsne potrawy lecz o wyakcentowanie pewnych działań regenerujących tkankę moralną członków rodziny. Oto przykłady: spróbuje kolejny raz poskromić swoje wady, które kogoś denerwują, lepiej wypełnię swoje obowiązki, zrezygnuję z przyjemności i poświęcę czas dla kogoś z rodziny, nie krzyczymy tylko rozmawiamy, większa dbałość o codzienną kulturę, troska by wziąć udział w jakimś nabożeństwie pasyjnym czy rekolekcjach. Może dobrze będzie, jeżeli już dziś zastanowię się nad moim Wielkim Postem.

Myśli na niedziele...

I Niedziela WielkiegoPostu

18 luty 2018

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię – te słowa oznaczają uregulowanie naszych spraw według Bożej sprawiedliwości, zaprzestanie wykorzystywania bliźnich, naprawienie wyrządzonych krzywd, bez łudzenia się, że można znaleźć zbawienie w innych rzeczach, omijając przeszkodę, dając pieniądze na jałmużnę oraz na cele dobroczynne.

VI Niedziela Zwykła

11 luty 2018

„Nie możemy nie wspomnieć o czułości i wytrwałości, z jakimi wiele rodzin opiekuje się swoimi dziećmi, rodzicami i krewnymi, chronicznie chorymi lub z poważną niepełnosprawnością. Opieka świadczona w rodzinie jest nadzwyczajnym świadectwem miłości do osoby ludzkiej i winna być otaczana odpowiednim uznaniem oraz wspierana przez stosowną politykę”. Z orędzia Papieża Franciszka na Światowy Dzień Chorego 2018

V Niedziela Zwykła

05 luty 2018

Jezus leczy chorych i zarazem głosi królestwo; rozmnaża chleb materialny i obiecuje chleb z nieba. Mówiąc współczesnym językiem promuje ewangelizując i ewangelizuje promując. Czynić to co czynił Chrystus nie potrafimy, ale idąc Jego wzorem spróbujmy to czynić w swoim środowisku po prostu rzeczywiście żyjąc ewangelicznie.