Myśli na niedzielę

Przebaczenie jest wielką sprawą, godną człowieka, jest niezbędne, aby żyć w zgodzie i pokoju. Czy słowa modlitwy „i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” mają w twoim życiu jeszcze jakieś znaczenie?

Demaskowanie nieporządku, grzechów czy to w życiu społecznym czy prywatnym należy do konstytucyjnych obowiązków Kościoła. Żadne zastraszanie nie może i nie powinno mu w tym przeszkadzać. Niemy stróż nie przyda się bowiem ani Panu Bogu, ani ludziom.

Kim jest Jezus z Nazaretu? To pytanie ciągle potrzebuje odpowiedzi. Dziś Jezus nie zadowala się tym co o Nim mówi współczesny świat. Oczekuje odpowiedzi od nas którzyśmy uwierzyli w Niego i w Nim złożyli naszą nadzieję. I nie musimy wcale wymyślać nowej odpowiedzi, gdyż ciągle jest aktualna odpowiedź Piotra – Ty jesteś Mesjaszem, Synem Boga Żywego. Czy ta odpowiedź jest również twoja?

Zaprzeć się samego siebie – na pewno nie są to słowa Ewangelii najbardziej lubiane przez współczesnych ludzi. Na pewno łatwiej zyskać słuchaczy mówiąc o aspektach socjalnych Chrystusowego przesłania, o Jezusie, który wzywa do walki przeciw różnym niesprawiedliwościom świata, niż  o Jezusie wzywającym nas do zmagania się i pokonywania samego siebie.

Wierność naszemu „Credo” nie pozwala traktować jednakowo wszystkich religii. Mamy pewność, że w Jezusie – Drodze, Prawdzie i Życiu – ukazała się w sposób pełny i definitywny łaskawość i prawda Boża, a więc ku Niemu zmierza każda inna droga, jako rodzaj „przygotowania do Ewangelii” – jakim był Stary Testament dla Żydów a filozofia grecka dla pierwszych chrześcijan pogańskiego pochodzenia.