Myśli na niedzielę

Człowiekiem mądrym według doświadczenia chrześcijańskiego jest ten, kto nie daje zawładnąć się rzeczom, kto  każdych okolicznościach daje pierwszeństwo Bogu i sprawom ducha, kto nie ryzykuje wszystkiego, aby zyskać tylko część, kto nie poświęca wieczności, by zyskać to co przemijające, kto nie poświęca rzeczy ważnej, żeby zająć się tylko pilną.

Św. Augustyn pisze: „ Jak wysoki chcesz, żeby był gmach świętości, tak głęboki musisz położyć fundament pokory”. Pokora jest solą świętości, gdyż chroni cnoty przed zepsuciem przez pychę.

Droga, o której mówi Jezus jest ciasna nie z jakiegoś niezrozumiałego powodu, bądź z kaprysu Boga znajdującego przyjemność w czynieniu jej ciasną, ale na skutek grzechu. Przesmyk krzyża jest środkiem głoszonym przez Jezusa i przez Niego samego zastosowanym, żeby zawrócić ze złej drogi, zamienić bunt w posłuszeństwo i powrócić.

Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie powiadam wam, lecz rozłam. Te słowa przypominają nam, że skoro Jezus, gdy żył na tej ziemi, był przyczyną podziałów, to będzie również za każdym razem, kiedy Jego słowo jest głoszone „w Duchu i mocy” A to z powodu tego, że wobec Niego nie można pozostać neutralnym, ani też nie  można dwom panom służyć.

Ewangelia nie jest dobrą nowiną tylko dla intelektu, lecz również dla serca. Wyzwala nie tylko z ignorancji, ale również ze strachu, który tak często towarzyszy człowiekowi.