Myśli na niedzielę

Dziś w czasie rezurekcji ujrzałam Pana Jezusa w wielkim blasku, który zbliżył się do mnie i rzekł: „Pokój wam dzieci moje”. I wzniósł rękę, i błogosławił. Rany rąk i nóg, i boku były niezatarte, ale jaśniejące. Kiedy się spojrzał na mnie z taką łaskawością i miłością, że dusza moja zatonęła cała w Nim – rzekła do mnie: „Wzięłaś udział w męce mojej, dlatego daję ci ten wielki udział w chwale i radości mojej”. Cała rezurekcja wydała mi się jedną minutą. Dziwne skupienie ogarnęło moją duszę i trwało przez cała święta. Łaskawość Jezusa jest tak wielka, że to nie da się wypowiedzieć. 

s. Faustyna (Dzienniczek)

Kiedy odprawiam drogę krzyżową, przy dwunastej stacji doznaję głębokiego wzruszenia. Tu rozważam wszechmoc miłosierdzia  Bożego, które przeszło przez Serce Jezusa. W tej ranie otwartej Serca Jezusa zamykam całą biedną ludzkość … i poszczególne osoby, które kocham – ile razy odprawiam drogę krzyżową. Z tego źródła miłosierdzia wyszły te dwa promienie, to jest krew i woda, one swym ogromem łaski zalewają świat cały.

s. Faustyna (Dzienniczek)

Lud Najświętszej Pannie, Matce wszelkiego życia i Pani świata z prostotą ducha płody ziemi porucza.

bł. Edmund Bojanowski

Nie mogąc być dzisiaj na Mszy opuściłem z wielkim żalem Komunię św. i tylko musiałem poprzestać na pomodleniu się i na duchowej Komunii św.”.

bł. Edmund Bojanowski

Niech święty pokój trwa zawsze pomiędzy Wami i w domu Waszym, i wszędzie gdziekolwiek Was Bóg powoła …”.

bł. Edmund Bojanowski