Myśli na niedzielę

Wiara chrześcijan – pisze św. Augustyn – jest zmartwychwstaniem Chrystusa. Wszyscy wierzą, że Chrystus umarł, także poganie. Również Jego przeciwnicy byli o tym przekonani. W to, że zmartwychwstał, wierzą tylko chrześcijanie. Nie jest chrześcijaninem, kto w to nie wierzy.

Czy my rozumiemy mękę Jezusa Chrystusa? Często zatrzymujemy się na płaszczyźnie bólu i współczucia a tymczasem jest to ofiara za zbawienia świata a więc i moje.

Śmierć nas oblega. I to nie tylko ta cielesna, która minuta po minucie odbiera nam czas, a w rezultacie życie. Także śmierć duchowa, którą Pismo Święte nazywa drugą śmiercią. Ona otacza nas z zewnątrz. W dzisiejszym społeczeństwie godzącym się na wszystko i coraz bardziej pogańskim, grzech króluje każdym miejscu, przepełnia międzyludzkie kontakty…. Ale grzech i śmierć są obecne we wnętrzu naszego domu!

Dlaczego nasza wiara porównywana jest do światła? Co robi światło? Ono ukazuje nam rzeczy, daje nam poczucie odległości, proporcji. Dzięki niemu wiemy gdzie jesteśmy. Rozum nie jest pełnym światłem, zaś w połączeniu z wiarą staje się pełnią światła. Sceptykom wydaje się to niemożliwe, a jednak jest to możliwe, gdyż Bóg jednoznacznie na to wskazuje i tego się domaga.

Jezus ofiaruje nam wodę, która jest w stanie uśmierzyć każdy żar i każdą potrzebę ludzkiego serca. Ofiaruje nam prawdę, miłość oraz przyjaźń; nie tymczasową ale opartą na wierności Boga.