Myśli na niedzielę

Bez Ojca i Ducha Świętego nie można wierzyć w Chrystusa, gdyż właśnie o Nich On nam mówi i to właśnie Oni mówią nam o Nim. Jezus bez głębokiego i nieustannego dialogu z Ojcem nie jest Jezusem a bez oświecającego G Ducha nie jest Jezusem Zmartwychwstałym, zbawiającym i uświęcającym ludzkość.

Bez Ducha Świętego Bóg jest daleki, Chrystus jest przeszłością, Ewangelia martwą literą, Kościół zwykłą organizacją, kult reminiscencją a chrześcijańskie postępowanie moralnością niewolników.

Trzy rzeczy są ze szczególnym naciskiem przypisywane Duchowi Świętemu w Nowym Testamencie. Duch Święty jest darem, Duch Święty jest więzią jedności, Duch Święty jest radością.

Chrystus ogłosił przykazanie nowe. W naszym ziemskim mieście nadal nie słychać pieśni miłości, lecz starą pieśń strzelających karabinów, wyjących syren po zabraniu z ulic ofiar nienawiści i przemocy. Tyle jeszcze płaczu, trudu, tyle żałoby i śmierci na naszej ziemi; tyle jeszcze jest łez w oczach ludzi a prawie wszystkie z powodu braku miłości lub wskutek zdradzonej miłości.

W sytuacji, w jakiej żyje ogromna większość ludzi ery przemysłowej liturgia dzisiejsza z bulwersującą prostotą głosi, że istnieje inne miasto, inny świat. Świat tak bliski,  że można zajrzeć do jego wnętrza i rozmawiać z jego mieszkańcami; świat światła i radości gdzie wszyscy odziani w białe szaty, z palmami w ręku wpatrują się w tron pochylając się ku niemu w cichej adoracji.