Myśli na niedzielę

Wielu ludzi doświadcza ślepoty w swoim życiu, nie tej fizycznej ale tej duchowej. Jezus uzdrawiając ślepego sięgnął głębi rzeczy: Idź, twoja wiara cię uzdrowiła. Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą. Wiara uzdrawia ze ślepoty, także i ciebie.

Pełnienie woli Bożej sprawia dzisiejszemu człowiekowi wiele trudności, gdyż przekonanie o własnej wystarczalności nawet w dziedzinie moralnej zamyka człowieka na uznanie Boga, źródła obiektywnej i pełnej miłości. A świat ciągle wmawia ludziom – bogami jesteście!

Zadajemy sobie pytanie: kto jest dziś człowiekiem mądrym? Odpowiedź jest jedna: to „człowiek duchowy”, człowiek prowadzony przez Ducha Pańskiego, który uczy go przede wszystkim, żeby nie ulegać żądzom ciała. Człowiek mądry to taki, który stara się dostrzegać i oceniać rzeczy i zdarzenia podobnie jak Bóg; który dzięki wierze nie daje się zwieść pozorom i dostrzega w rzeczach i wydarzeniach to samo co widzi Bóg.

Jedność małżeństwa przypomina nam ewangelia. Aby była ona możliwa trzeba poświęcenia i modlitwy. Tak trudno dzisiaj utrzymać jedność małżeństwa, ponieważ brakuje ducha poświęcenia się, od drugiej osoby chce się więcej otrzymać niż jej dać.

Przerażające jest życie w społeczeństwie takim jak nasze, które znajduje we wszystkim przyjemność  i ucisza ośmieszając głosy nawołujące do poważniejszego i godniejszego podejścia do życia. Wydaje się, że cały świat przypomina rozpasany pałac w którym Salome tańczy bez okrycia a Herod każe ściąć głowę Janowi Chrzcicielowi ponieważ ten woła: Nie wolno ci!