Myśli na niedzielę

Trzy rzeczy są ze szczególnym naciskiem przypisywane Duchowi Świętemu w Nowym Testamencie. Duch Święty jest darem, Duch Święty jest więzią jedności, Duch Święty jest radością.

Chrystus ogłosił przykazanie nowe. W naszym ziemskim mieście nadal nie słychać pieśni miłości, lecz starą pieśń strzelających karabinów, wyjących syren po zabraniu z ulic ofiar nienawiści i przemocy. Tyle jeszcze płaczu, trudu, tyle żałoby i śmierci na naszej ziemi; tyle jeszcze jest łez w oczach ludzi a prawie wszystkie z powodu braku miłości lub wskutek zdradzonej miłości.

Dzisiejsza Ewangelia pozwala nam odkryć, jak powinna być sprawowana posługa Piotrowa. Zawiera ona dwa czasowniki: łowić i paść; chodzi tutaj o dwa działania, które jak widać w dzisiejszej Ewangelii następują po sobie. Piotr ma paść tych których złowił, czyli musi karmić nauką i sakramentami ludzi nawróconych i wierzących w Ewangelię.

W sytuacji, w jakiej żyje ogromna większość ludzi ery przemysłowej liturgia dzisiejsza z bulwersującą prostotą głosi, że istnieje inne miasto, inny świat. Świat tak bliski,  że można zajrzeć do jego wnętrza i rozmawiać z jego mieszkańcami; świat światła i radości gdzie wszyscy odziani w białe szaty, z palmami w ręku wpatrują się w tron pochylając się ku niemu w cichej adoracji.

Żyjemy w świecie, który pod beztroską i pełną euforii fasadą jest w gruncie rzeczy światem bez nadziei, bez prawdziwych oczekiwań, bez jutra; przemoc, uzależnienia  są jakże alarmującymi symptomami braku nadziei; są gestem człowieka niczego już nie oczekującego na przyszłość. Wobec tego wszystkiego staje Jezu Zmartwychwstały i kieruje do nas krótkie słowa: ”Będziecie Moimi świadkami”.