Myśli na niedzielę

Co oznacza zaproszenie Jezusa do własnego małżeństwa? Oznacza uznanie, że małżeństwo nie jest prywatną sprawą mężczyzny i kobiety, gdzie religia przy ślubie potrzebna jest do zewnętrznego splendoru, lecz powołaniem, wezwaniem do realizowania w określony sposób życia małżeńskiego i rodzinnego.

Chrzest dla wielu z nas stał się faktem, którego niestety nie rozumiemy. Z jednej strony mówimy  tak jestem ochrzczony, ale z drugiej strony nic z tego faktu nie wynika, i żyjemy jak poganie. Tymczasem i na nas powinny spełniać się słowa, które usłyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii. Które? Poszukaj!

Mędrcy symbolizowali mądrość ówczesnego świata i uznali w Jezusie Boga. Mędrcy tego świata są jacyś inni. Ty, też jesteś mędrcem; pytanie – jakim?

Zdumiewa pokora Boga, który nie tylko stał się człowiekiem, lecz przeszedł normalne etapy ludzkiego rozwoju. Piękne i prawdziwe są słowa odnoszące się do Jezusa: „…poszedł z Nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany.”

Myśl pierwsza: żyjmy normalnie, tak jak Maryja, która pomimo swego wybraństwa udaje się ze zwykłą pomocą do krewne. Myśl druga: umiejmy dostrzegać Boga w codziennej prozie życia, tak jak to dostrzegła Elżbieta.