Myśli na niedzielę

Może jesteśmy w takiej sytuacji jak uczniowie z dzisiejszej Ewangelii. Powinniśmy zbudzić Jezusa śpiącego w naszej łodzi i zawołać do Niego: Panie, nic Cię to nie obchodzi, że tonę! Dlatego powinniśmy zacząć rozmawiać z Nim w modlitwie, szukać Go za wszelką cenę. On i dziś czeka na to wołanie, by wstać i dać nam dar wielkiej ciszy i pewności.

Królestwo Boże już działa. Rzeczą najważniejszą nie jest obserwowanie, jak się  ono rozwija, lecz wejście do niego, by nie zostać z niego wykluczonym. Człowiek bowiem przemija a królestwo pozostaje.

Decydująca bitwa między dwoma królestwami rozegrała się w Chrystusie, lecz wojna jeszcze się nie zakończyła; wąż nieustannie zastawia pułapki na piętę Jego potomstwa, które jest Jego ciałem, Jego członkami, którym my jesteśmy.

Dzień Pański u chrześcijan zastąpił żydowski szabat, a cechy charakterystyczne tego dnia są identyczne z cechami biblijnego szabatu: jest to dzień dla człowieka, dzień świąteczny, przerywający monotonny rytm prac i dni, dający wytchnienie wśród znoju, jest to dzień dla Pana, przeznaczony na wspominanie Jego wspaniałych dzieł.

Najpiękniej tajemnicę Trójcy Przenajświętszej wyjaśnił Św. Augustyn. Ukazuje, iż Trójca jest miłością – Ojciec tym, który miłuje, Syn jest tym, który jest miłowany a Duch Święty jest miłością. I to nam powinno wystarczyć dla rozumienie Trójcy Przenajświętszej.