Myśli na niedzielę

Czym jest obłuda wobec Boga? To próba zakpienia z Boga; to obłuda serca, łudzenie się, że Boga można zadowolić pozorami, tak jakby On mógł się mylić i wziąć za dobrą monetę to co nią nie jest.

W naszym codziennym życiu, w rodzinie, w pracy nie sądźmy, nie potępiajmy! Mówmy, wypowiadajmy otwarcie nasze zastrzeżenia, niezgodę, dezaprobatę. Jezus potępia sądzenie, ale nie napominanie. Kiedy upominasz brata, wyświadczasz mu dwie przysługi: pokazujesz, że uważasz go za zdolnego do przyjęcia nagany i stwarzasz mu możliwość obrony. To nie upokarza, ale daje osobie pewność, że jest traktowana poważnie.

Dzisiejsze słowo Boże jest „mieczem obosiecznym”, który dzieli ludzkość na dwie części; z jednej strony są uznani za ubogich, którzy w rzeczywistości są bogaci a z drugiej strony są uznani z bogatych, którzy w rzeczywistości są biedakami. Słowo Boże ujawnia, co rzeczywiście kryje się pod pozorami i jest również prorockie, ponieważ pozwala nam ujrzeć już teraz rzeczy takimi, jakimi będą na koniec.

Pójść za Chrystusem oznacza pójście każdego z nas za nim. To nie jest wyłączne zaproszenie do kapłaństwa lecz uniwersalne zaproszenie skierowane do każdego, człowieka, który poprzez wiarę nadaje sens każdemu swojemu wysiłkowi tak prozaicznemu jak i wyjątkowemu, po to, by szczęśliwie przeżyć krótki czas na tej ziemi.

Prorok dzisiejszy to prorok miłości. Do tego trudnego zadania wzywa nas w każdą niedzielę Eucharystia, która sprawujemy. Najważniejszym zadaniem chrześcijańskiego proroka jest przekazywanie ludziom, a zwłaszcza grzesznikom, że Bóg ich kocha.