Myśli na niedzielę

Pełnienie woli Bożej nastręcza nam ogromnych trudności, gdyż nie możemy sobie poradzić z rozróżnieniem woli Bożej od naszej woli. I w tym miejscu należałoby zapytać samych siebie – jaką mamy hierarchię wartości – wtedy nie będzie już problemu z wolą Bożą.

Kim chcemy być? Czy latoroślą złączoną z Chrystusem, Jego słowem, sakramentami, nieustannie wzrastając, czy latoroślą nieurodzajna bogatą jedynie w liście czyli chrześcijaninem jedynie z metryki.

Bóg ofiarowuje zbawienie wszystkim ludziom. I to czy zbawienie stanie się naszym udziałem, czy nie, zależy nie od tego do jakiej kasty należymy, czy od odziedziczonych przywilejów, lecz od dobrowolnej odpowiedzi każdego z nas.

Przypowieść dzisiejsza nie opisuje postępowania trzymającego się ściele określonych reguł, lecz gest człowieka dobrego, hojnego, czułego wobec biednych. Tak postępuje Bóg! – chciał powiedzieć Jezus. Jest tak dobry, że do swego królestwa zaprasza nawet celników i grzeszników.

Przebaczenie jest wielką sprawą, godną człowieka, jest niezbędne, aby żyć w zgodzie i pokoju. Czy słowa modlitwy „i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” mają w twoim życiu jeszcze jakieś znaczenie?