Mogłoby się wydawać, że relacje z Bogiem są obrazem sielanki. Tymczasem tak nie jest: wszystkim wypowiedziom dotyczącym przymierza towarzyszy w Biblii nuta smutku i dramatyzmu. Przymierze jest w nieustannym kryzysie z powodu niewierności jednego z kontrahentów – lud nie dotrzymuje Bogu kroku i idzie utykając jak pisał już prorok Eliasz. Przeżywamy to również dzisiaj.