Czego możemy się spodziewać po samorealizacji na płaszczyźnie ludzkiej? Może tego, że staniemy się ludźmi wykształconymi, szanowanymi, zamożnymi, całkowicie niezależnymi, którzy może w dobrym zdrowiu dożywają starości. Ale cóż to na koniec daje? Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Musimy umrzeć i stanąć przed Bogiem, nawet ci, którzy nie wierzą.