Od nas zależy, do kogo będziemy chcieli się upodobnić w historii męki Chrystusa: czy do Cyrenejczyka, który idzie ramię w ramię z Jezusem, by wspólnie nieść ciężar krzyża; czy może do płaczących niewiast bądź do setnika bijącego się w piersi lub do Maryi, która milcząco stoi pod krzyżem; czy raczej będziemy chcieli odegrać role Judasza, Piłata lub tych przypatrujących się z daleka.