W Ewangelii nie ma mowy o wynagrodzeniu ubóstwa jakąś ponadziemską nagrodą, nie chodzi o namiastkę tego, czego nie można dostać tutaj na ziemi. Chodzi o to , że ubogim łatwiej poznać Boga i wybrać prawdziwe wartości, które obejmują Królestwo Boże. Pamiętajmy też, że nie biedny i nie bogaty otrzymają nagrodę tylko ci, którzy rzeczywiście staną się ubodzy w duchu.