Dekalog jest dla człowieka, a nie przeciwko niemu; nie chce krępować czy ograniczać jego wolności, ale raczej ja wyzwolić. Gdy czegoś zabrania, nie czyni to z jakiegoś niezrozumiałego Bożego kaprysu, ale dlatego, kompromituje to przede wszystkim samego człowieka oraz utrudnia mu relacje z innymi i w konsekwencji bycia autentycznym człowiekiem.