Myśli na niedzielę

Chrzest dla wielu z nas stał się faktem, którego niestety nie rozumiemy. Z jednej strony mówimy  tak jestem ochrzczony, ale z drugiej strony nic z tego faktu nie wynika, i żyjemy jak poganie. Tymczasem i na nas powinny spełniać się słowa, które usłyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii. Które? Poszukaj!

Mędrcy symbolizowali mądrość ówczesnego świata i uznali w Jezusie Boga. Mędrcy tego świata są jacyś inni. Ty, też jesteś mędrcem; pytanie – jakim?

Zdumiewa pokora Boga, który nie tylko stał się człowiekiem, lecz przeszedł normalne etapy ludzkiego rozwoju. Piękne i prawdziwe są słowa odnoszące się do Jezusa: „…poszedł z Nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany.”

Myśl pierwsza: żyjmy normalnie, tak jak Maryja, która pomimo swego wybraństwa udaje się ze zwykłą pomocą do krewne. Myśl druga: umiejmy dostrzegać Boga w codziennej prozie życia, tak jak to dostrzegła Elżbieta.

Słowo Boże skłania nas do czynienia różnych postanowień. Nie można być radosnym samemu. Radujcie się oznacza także rozsiewajcie radość. Nie można czekać do momentu, gdy nic nam nie będzie dolegało i będziemy mieli dobry humor, by uśmiechać się do innych.