Myśli na niedzielę

Chrystus krótkim zdaniem wyjaśnił jaką należy przyjąć postawę wobec zorganizowanej w państwo społeczności: „Oddajcie więc Cezarowi to co należy do Cezara a Bogu to co należy do Boga”. Natomiast, kiedy państwo chce zająć miejsce Boga wtedy nie obowiązuje posłuszeństwo wobec państwa.

Pełnienie woli Bożej nastręcza nam ogromnych trudności, gdyż nie możemy sobie poradzić z rozróżnieniem woli Bożej od naszej woli. I w tym miejscu należałoby zapytać samych siebie – jaką mamy hierarchię wartości – wtedy nie będzie już problemu z wolą Bożą.

Bóg ofiarowuje zbawienie wszystkim ludziom. I to czy zbawienie stanie się naszym udziałem, czy nie, zależy nie od tego do jakiej kasty należymy, czy od odziedziczonych przywilejów, lecz od dobrowolnej odpowiedzi każdego z nas.

Kim chcemy być? Czy latoroślą złączoną z Chrystusem, Jego słowem, sakramentami, nieustannie wzrastając, czy latoroślą nieurodzajna bogatą jedynie w liście czyli chrześcijaninem jedynie z metryki.

Przypowieść dzisiejsza nie opisuje postępowania trzymającego się ściele określonych reguł, lecz gest człowieka dobrego, hojnego, czułego wobec biednych. Tak postępuje Bóg! – chciał powiedzieć Jezus. Jest tak dobry, że do swego królestwa zaprasza nawet celników i grzeszników.