Myśli na niedzielę

Kim jest i po czym rozpoznać człowieka przemienionego w Chrystusa? Jest to ktoś, dla kogo pełnienie woli Ojca jest pokarmem; ktoś pozwalający się zawsze i wszędzie prowadzić Duchowi, czy to będzie pustynia, czy Tabor, czy Getsemani.

Post od nas samych oraz Słowo Boże to program na tegoroczny Wielki Post. Program wymagający, ale napawający optymizmem i fascynujący. Wielki Post nie jest podarkiem, jaki wręczamy Panu Bogu, ale jest darem jaki Bóg nam daje. Dlatego, kiedy pościcie – napomina nas Jezus – nie bądźcie posępni!

Czym jest obłuda wobec Boga? To próba zakpienia z Boga; to obłuda serca, łudzenie się, że Boga można zadowolić pozorami, tak jakby On mógł się mylić i wziąć za dobrą monetę to co nią nie jest.

W naszym codziennym życiu, w rodzinie, w pracy nie sądźmy, nie potępiajmy! Mówmy, wypowiadajmy otwarcie nasze zastrzeżenia, niezgodę, dezaprobatę. Jezus potępia sądzenie, ale nie napominanie. Kiedy upominasz brata, wyświadczasz mu dwie przysługi: pokazujesz, że uważasz go za zdolnego do przyjęcia nagany i stwarzasz mu możliwość obrony. To nie upokarza, ale daje osobie pewność, że jest traktowana poważnie.

Dzisiejsze słowo Boże jest „mieczem obosiecznym”, który dzieli ludzkość na dwie części; z jednej strony są uznani za ubogich, którzy w rzeczywistości są bogaci a z drugiej strony są uznani z bogatych, którzy w rzeczywistości są biedakami. Słowo Boże ujawnia, co rzeczywiście kryje się pod pozorami i jest również prorockie, ponieważ pozwala nam ujrzeć już teraz rzeczy takimi, jakimi będą na koniec.